G.I.Blues – zobaczcie nowego Elvisa!

G.I. Blues– Zobaczcie nowego Elvisa!-(Część 5) Mariusz Ogiegło Doin’ The Best I Can Do filmu przewidziano aż jedenaście piosenek. Utwory zarejestrowano w trakcie dwóch sesji nagraniowych, w kwietniu i maju 1960 roku. Niestety, już na kilka tygodni przed rozpoczęciem nagrań stało się jasne, że znalezienie i skompletowanie odpowiedniego materiału będzie niezwykle trudnym zadaniem (choć może

Elvis Fan Choice Awards 2024… czyli

…wybieramy swoje ulubione filmy, płyty, piosenki (i nie tylko) Elvisa! Nie ma chyba wśród czytelników tej strony nikogo kto nie znalazłby w dorobku artystycznym Elvisa jakiejś swojej ulubionej piosenki czy też płyty, którą szczególnie sobie ceni. A może jest jakiś film, który z jakiegoś powodu jest Wam szczególnie bliski? Jeśli tak to już teraz zachęcam

G.I.Blues – zobaczcie nowego Elvisa!

G.I. Blues– Zobaczcie nowego Elvisa!-(Część 4) Mariusz Ogiegło Oprócz wspomnianych wyżej aktorek, na ekranie zobaczyć można było także Erikę Peters, Edit Angold, Britt Ekland, Leodę Richards, Bess Flowers, Mariannę Gabę oraz Judith Rawlins. Najważniejsze role męskie przypadły z kolei w udziale Robertowi Iversowi (a właściwie Robertowi Prestlienowi, bo tak brzmiało jego brawdziwe nazwisko) i Jamesowi

G.I.Blues – zobaczcie nowego Elvisa!

G.I. Blues– Zobaczcie nowego Elvisa!-(Część 3) Mariusz Ogiegło Elvis Is Back!Do Los Angeles Presley przybył 20 kwietnia 1960 roku. W podróży towarzyszył mu m.in Charlie Hodge, którego piosenkarz poznał w trakcie służby wojskowej. „Droga pociągiem do Kalifornii była dla mnie niesamowita„, wspominał przyjaciel piosenkarza. „Na każdej małej stacji były tłumy ludzi. Wzdłuż całych Stanów Zjednoczonych.

G.I.Blues – zobaczcie nowego Elvisa!

G.I. Blues– Zobaczcie nowego Elvisa!-(Część 2) Mariusz Ogiegło Frankfort Special Do realizacji filmu o roboczym tytule „Cafe Europa” (bądź też „Christmas In Berlin”, bo takim tytułem również się posługiwano) przystąpiono błyskawicznie – zaledwie kilka dni po opisywanym wyżej spotkaniu przy Goethestrasse 14. Ekipa filmowa, która przybyła do Niemiec wraz z Wallisem już 17 sierpnia udała

G.I.Blues – zobaczcie nowego Elvisa!

G.I. Blues– Zobaczcie nowego Elvisa!- (Część 1) Mariusz Ogiegło „Nigdy nie przestanę śpiewać ale ponad wszystko chciałbym być aktorem„, zapewniał Elvis, którego marzenie o pozostaniu wielką gwiazdą Hollywood było tak silne, że nawet najbardziej zjadliwa recenzja nie była w stanie powstrzymać go przed jego realizacją. Tymbardziej, że jego występ w filmie, „King Creole”, okazał się

James Burton wprowadzony do Country Music Hall Of Fame

Gitarzysta Elvisa Presleya wyróżniony Przed kilkoma dniami serwisy muzyczne oraz strony poświęcone Elvisowi Presleyowi obiegła informacja, że legendarny gitarzysta, James Burton, został wprowadzony do Country Music Hall Of Fame. „Byłem całkowicie zaskoczony i nie przychodziło mi do głowy nic co mógłbym powiedzieć„, wspominał moment w którym dowiedział się o wyróżnieniu Burton. „Pamiętam tylko, że moja

KING CREOLE – najlepsza filmowa rola Elvisa

KING CREOLE– najlepsza filmowa rola Elvisa –(Część 12, ostatnia) Mariusz Ogiegło King Creole Film „King Creole” wszedł do amerykańskich kin w wakacje 1958 roku. Po raz pierwszy wyświetlono go w nowojorskim Loew’s State Theatre, 2 lipca 1958 roku. „Jak powiedziałby sam zainteresowany, odetnijcie mi nogi i mówcie do mnie Shorty! (Krótki, przyp.autor). Elvis Presley naprawdę potrafi

„The Complete Movie Masters 1960 – 62” – MRS zapowiada nowy box

Filmowe nagrania króla rock’n’rolla Brytyjska wytwórnia Memphis Recording Service (MRS) zapowiedziała przed kilkoma dniami premierę swojego nowego zestawu. Album zatytułowany „The Complete Movie Masters 1960 – 62 – Plus Sessions Out Takes” ma trafić do sprzedaży już 26 kwietnia br. Jak sugeruje sam tytuł, na czterech płytach wchodzących w skład boxu wydawca zebrał wszystkie utwory

KING CREOLE – najlepsza filmowa rola Elvisa

KING CREOLE– najlepsza filmowa rola Elvisa –(Część 11) Mariusz Ogiegło Steadfast, Loyal And True Kończące się z wolna prace nad filmem „King Creole” nieuchronnie przybliżały Elvisa do rozpoczęcia dwuletniej służby wojskowej, a co za tym idzie zakończenia pewnego ważnego etapu w jego dotychczasowej, naznaczonej licznymi sukcesami, karierze. „To już koniec. (Fani) Nie poznają mnie gdy wrócę„,