FUN IN ACAPULCO – nie sposób powiedzieć 'nie’ w Acapulco
FUN IN ACAPULCO
– nie sposób powiedzieć 'nie’ w Acapulco –
(część 4)
Mariusz Ogiegło
Mówiąc z kolei o odtwórcach głównych ról męskich, można by uznać, że ta najważniejsza z nich przypadła Alejandro Reyowi – argentyńsko-amerykańskiemu aktorowi i reżyserowi, który w „Fun In Acapulco” wcielił się w postać Moreno – hotelowego ratownika i głównego rywala granego przez Elvisa Mike’a Windgrena.
W rzeczywistości jednak serca widzów skradł zaledwie ośmioletni wówczas Larry Domasin – amerykański aktor, któremu Hal Wallis powierzył rolę Raoula Almeido, rezolutnego menedżera głównego bohatera.
Swoją przygodę z kinem Domasin – urodzony 5 marca 1955 roku – rozpoczął w bardzo młodym wieku. Początkowo jeszcze jako dziecięca gwiazda hollywoodzkich produkcji familijnych i przygodowych, takich jak „The Spiral Road” z 1962 roku, „Dime With A Halo”, który na ekrany kin trafił w maju 1963 roku czy późniejszych „Island Of The Blue Dolphins” (1964) oraz „And Should We Die” z 1966 roku.
Swoją karierę aktorską kontynuował aż do końca lat siedemdziesiątych, jednak w jego dorobku filmowym z tamtego okresu znalazły się głównie niewielkie role drugoplanowe w takich produkcjach jak „Ride Beyond Vengeance” (1966), „The Rare Breed” (1966) czy „Valley Of Mistery” (1967).
Aktor sporadycznie pojawiał się też w różnych popularnych w tamtym okresie serialach telewizyjnych – „The Alfred Hitchcock Hour”, „Death Valley Days”, Daniel Boone” czy „The Big Valley”. Ostatni raz wystąpił przed kamerą w 1978 roku w jednym z odcinków serialu „Projekt UFO” emitowanego przez stację NBC.
Po zakończeniu kariery, Domasin rzadko pojawiał się w mediach. Nie udzielał wywiadów i równie rzadko opowiadał też o swojej współpracy z Elvisem na planie „Fun In Acapulco”. W styczniu 2011 roku pojawił się jedynie na specjalnym panelu dyskusyjnym w Graceland, zorganizowanym z okazji urodzin Presleya. W tym samym roku miałem również przyjemność wymienić z nim krótką korespondencję, w której napisał m.in: „Cześć Mariusz, miło jest dostać wiadomość od fana, który mieszka niemal po drugiej stronie globu. Dziękuję za twoje zainteresowanie„. Umówiliśmy się wtedy na wywiad… ale niestety do rozmowy nigdy nie doszło.
Wielu historyków oraz krytyków filmowych do dzisiaj uważa udział w komedii „Fun In Acapulco” za największe osiągnięcie w całej filmowej karierze Larry’ego Domasina, a jego rola młodego, przedsiębiorczego menedżera została doceniona przez kilku szanowanych w tamtym czasie recenzentów. „(Elvisowi, przyp. autor) Przez cały czas towarzyszy mały chłopiec, grany przez Larry’ego Domasina, który zostaje jego samozwańczym menedżerem i niemal kradnie mu całe show„, pisał Howard Thompson z The New York Times’a w tekście „Presley w Acapulco” opublikowanym 20 lutego 1964 roku.
Równie często i równie entuzjastycznie co o Larrym Domasinie, ówczesne media rozpisywały się też o Paulu Lukasie (a właściwie Palu Lukacsie) – węgierskim aktorze filmowym, któremu największe uznanie przyniosła rola Kurta Mullera w dramacie „Watch On The Rhine” z 1943 roku. Za udział w tym filmie aktor otrzymał Oscara w kategorii Najlepsza rola pierwszoplanowa oraz Złoty Glob dla Najlepszego aktora (obie przyznane w 1944 roku).
Aktor z powodzeniem występował również w takich produkcjach jak „The Lady Vanishes” w reżyserii Alfreda Hitchcocka, „Ladies In Love” w którym wystąpił u boku Loretty Young, „Dodsworth” czy disneyowskiej adaptacji powieści Juliusza Verne’a, „20 000 Mil Podmorskiej Żeglugi”.
Do obsady „Fun In Acapulco”, w którym wcielił się w postać Maximilliana Dauphina – byłego europejskiego arystokraty, który po utracie majątku pracuje jako szef kuchni w hotelu Acapulco – trafił w zasadzie przypadkiem.
Jak utrzymują bowiem niektróre źródła, po wycofaniu sie z regularnej pracy w Hollywood Lukas zamieszkał na Majorce. W 1962 roku na krótko wrócił jednak do Hollywood, gdzie przypadkiem wpadł na Hala Wallisa, który zaproponował mu udział w filmie z Elvisem.
Niewielką rolę drugoplanową – Jose Garcii, menedżera granej przez Elsę Cardenas torreadorki – w nowo powstającej produkcji Paramount Pictures odegrał również Robert Carricart. Urodzony we Francji (w Bordeaux) aktor filmowy, telewizyjny i teatralny, któremu popularność przyniosły występy na Broadwayu (występował w takich sztukach jak „Antoniusz i Kleopatra”, „Tragedia Ryszarda III”, „Nawrócenie Kapitana Brassbounda” czy „Tatuaż z różą”) oraz udział w popularnych programach i serialach telewizyjnych. Debiutował w serialu dokumentalnym „Ripley’s Believe It Or Not!” emitowanym przez stację CBS a następnie regularnie pojawiał się w takich produkcjach jak „M Squad”, „The Man From UNCLE”, „The Andy Griffith Show”, „Columbo” czy „Bonanza”.
Wielu widzów najbardziej jednak pamięta Roberta Carricarta z roli Pepe Cordozy z serialu NBC, „T.H.E Cat”.
W niektórych opracowaniach, wśród aktorów występujących w „Fun In Acapulco” wymienia się także znanego z „Blue Hawaii” i „Follow That Dream” Howarda McNeara (miał zagrać turystę z Atlanty) oraz Hansa Moebusa.
CDN.

