Elvis Week 2020 – poznaliśmy listę gości i atrakcji rocznicowych uroczystości

Wyjątkowi goście, interesujące koncerty i… liczne kontrowersje

Wyjątkowi goście, ciekawe spotkania, interesujące koncerty i liczne kontrowersje. Tak w dużym uproszczeniu przedstawić można to co czeka fanów podczas corocznego Tygodnia Elvisa w Memphis.
Zaczynając od pozytywnych aspektów całego wydarzenia bez wątpienia należałoby się skupić na liście atrakcji (choć to chyba nie do końca dobre słowo w kontekście uroczystości związanych z rocznicą śmierci) przewidzianych dla fanów, którzy w dniach od 8 do 16 sierpnia br odwiedzą Graceland.
A tych nie zabraknie.
Celebrując 50. rocznicę premiery filmu „That’s The Way It Is” organizatorzy wyświetlą wspomniany dokument z 1970 roku (jego poszerzoną wersję) na dużym kinowym ekranie. W pokazie udział wezmą członkowie grupy TCB Band oraz Terry Blackwood i The Imperials, którzy obok Presleya pojawią się na ekranie.
Rok 1970 to także sławetny „Maraton w Nashville” czyli jedna z najbardziej płodnych sesji Elvisa z lat siedemdziesiątych. Nagrane w jej trakcie piosenki trafiły na przebojowe single i wypełniły trzy kompletne longplaye – „That’s The Way It Is”, „Elvis Country” i „Love Letters From Elvis”. W Memphis pamiętne nagrania z Nashville wspominać będą ich uczestnicy – gitarzysta James Burton, basista Norbert Putnam oraz klawiszowiec David Briggs.
Elvisa wspominać będą również goście panelu „Conversations on Elvis” – Siostra Dolores Hart (zagrała u boku Elvisa w filmach „Loving You” i „King Creole”), Sam Thompson (ochroniarz Elvisa), Charles Stone (tour menedżer) oraz Larry Strickland z kwartetu J.D. Sumner & The Stamps.
Muzyce gospel poświęcony będzie z resztą specjalny koncert „Elvis Gospel Homecoming” w trakcie którego usłyszeć będzie można grupy The Stamps (z udziałem Larry Stricklanda, Eda Hilla i Donnie Sumnera) i The Imperials z Terrym Blackwoodem.
Dla tych, którzy chcieliby wynieść z rocznicowych obchodów jakąś wyjątkowo cenną pamiątkę EPE przygotowało licytację 30-40 najcenniejszych rzeczy związanych z legendarnych artystą (Graceland Elite Auction). Dochód z aukcji zasili konto fundacji Elvis Presley Charitable Foundation.
Oczywiście, podobnie jak w poprzednich latach, w programie Elvis Week nie zabraknie także występów popularnych naśladowców Elvisa. Na tych z fanów, którzy cenią sobie ten rodzaj rozrywki czekają m.in popisy Cody Ray Slaughtera, Deana Z czy Shawna Klusha.
Z kolei Ci z fanów, którzy ponad barwny festiwal jumpsuitów cenią sobie przede wszystkim muzykę czeka m.in koncert Terry Mike’a Jeffreya, który swojego idola spotkał w 1969 roku.

Nowością w tym roku jest natomiast wydarzenie o nazwie „Down In The Jungle Room Experience”, o którym EPE pisze tak: „Bardzo ograniczona ilość miejsc (tylko dwadzieścia). W 1976 roku Jungle Room zostało zamienione na prowizoryczne studio, w którym Elvis nagrywał w lutym i październiku tego roku. Podczas tego wyjątkowego wydarzenia jego uczestnicy cofną się w czasie do 1976 roku wraz z kilkoma facetami, którzy brali udział w sesjach w Jungle Room aby usłyszeć ich historie o tym jak to było nagrywać w nim z Elvisem. Gośćmi specjalnymi przepytywanymi przez Toma Browna będą basista Norbert Putnam, pianista David Briggs, Ronnie Tutt i gitarzysta James Burton„.
Dodatkowo uczestnicy wydarzenia będą mogli zrobić sobie pamiątkowe zdjęcia w słynnym Pokoju Dżungli wraz ze wspomnianymi muzykami.
I choć brzmi to wszystko bardzo interesująco i atrakcyjnie to własnie powyższa atrakcja wzbudza największe kontrowersje wśród fanów. Powodem są ceny biletów. Otóż, by cofnąć się do roku 1976 kiedy to Elvis nagrywał swoje ostatnie piosenki, jego wielbiciele muszą zapłacić… 750,00$ (ok. 2888,00 PLN)! Fani nie przebierają w komentarzach uważając, że „EPE zdziera z nich pieniądze” a cały proceder z pewnością nie spodobałby się Elvisowi (który na podniesienie cen wejściówek na swoje występy zgodził się dopiero w 1977 roku). Wielu z nich uważa, że jedynym czynnikiem decydującym o tym kto będzie mógł uczestniczyć w spotkaniu a kto nie będzie… zawartość portfela.

(info: Elvis Information Network/Mariusz Ogiegło)

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *