„Przede wszystkim był dobrym człowiekiem” – Priscilla Presley o Elvisie

Była żona króla rock’n’rolla w specjalnym wywiadzie dla portalu Interia.pl

W ubiegłą środę, 28 marca br., kilka minut po godzinie 18:00 miałem wielki zaszczyt odbyć krótką rozmowę telefoniczną z Priscillą Presley. Cała rozmowa trwała nieco ponad dziesięć minut i przebiegała we wspaniałej atmosferze – czasami łapałem się na tym, że rozmawialiśmy z Priscillą jakbyśmy się znali od kilku lat. Śmiała się, żartowała i co najważniejsze… opowiadała o Elvisie. Doskonale potrafiła rozładować stres i emocje jakie mi towarzyszyły podczas tego wywiadu (wierzcie lub nie – naprawdę byłem bliski zawału).  Z całej listy ponad jedenastu pytań udało mi się zadać raptem pięć (ograniczenia czasowe).
Zapis rozmowy zamieścił wczoraj portal Interia.pl dzięki uprzejmości którego mogłem zrealizować swoje wielkie marzenie. Poniżej fragment wspomnianego wyżej wywiadu. Całość na stronie Interia.pl (w dziale Muzyka).

Mariusz Ogiegło (www.elvispromisedland.pl): W ubiegłym roku w maju byłem wraz ze swoją dziewczyną, Klaudią, w Berlinie na koncercie „Elvis Live On Screen”. To było niesamowite przeżycie i niezwykłe widowisko. Wówczas też, siedząc na widowni Mercedez Benz Arena przypomniałem sobie, że przecież ty i Elvis po raz pierwszy spotkaliście się właśnie w Niemczech. Jak wspominasz to spotkanie? Masz jakieś wyjątkowe wspomnienia z tego spotkania?

Priscilla Presley:– Och tak. Byłam wtedy bardzo zdenerwowana i nieśmiała. Nie wiedziałam co mam powiedzieć rozmawiając z tak sławną osobą. Nigdy wcześniej nikogo takiego nie spotkałam. Elvisa widziałam wcześniej tylko w telewizji. Patrzyłam na niego ukradkiem zza drzwi ponieważ moi rodzice nie chcieli żebym go oglądała z powodu opinii jakie krążyły na jego temat. Byliśmy wówczas nastolatkami (śmiech).

Samo spotkanie z nim było natomiast bardzo miłe. Zachowywał się bardzo przyjaźnie. Wypytywał mnie o to jacy muzycy są obecnie popularni i o tych których nie lubię. Później zagrał dla mnie na pianinie, ale głównie rozmawialiśmy. Przez większość czasu mówił Elvis. Ja słuchałam. Po trzech dniach zadzwonił do mnie i zapytał czy moglibyśmy się spotkać raz jeszcze. Nie było to takie proste ponieważ rodzice się niepokoili i zastanawiali dlaczego w zasadzie Elvis chce się ze mną widzieć. Ale to już inna historia (śmiech).

PEŁNY WYWIAD Z PRISCILLĄ PRESLEY -> TUTAJ!

ELVIS LIVE ON SCREEN. KRAKÓW 7 CZERWCA 2018 -> KUP BILET TERAZ!

(info: interia.pl/Mariusz Ogiegło)

One Comment

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *