Dick Grob nie żyje….

Odszedł szef ochrony Elvisa Presleya

Myślę, że jednym z powodów dla którego wciąż pamiętamy o Elvisie i nigdy o nim nie zapomnimy jest po prostu to kim był. Nie miał niczego a dotarł na sam szczyt, nie zapominając przy tym skąd się na nim wziął„, powiedział mi w 2014 roku Dick Grob, szef ochrony Elvisa Presleya w latach 1967 – 1977.
Dzisiaj we wczesnych godzinach porannych świat obiegła bardzo smutna informacja. Dick Grob (a właściwie Richard ‚Dick’ Grob) zmarł w Las Vegas, 22 kwietnia br. O odejściu byłego policjanta i zaufanego współpracownika Presleya poinformowała jego żona. Na wiadomość o tym niemal natychmiast zareagowali najbliżsi przyjaciele i znajomi Groba. Charles Stone, promotor tras koncertowych Elvisa, w bardzo emocjonalnym wpisie pożegnał Dicka słowami: „Dick był więcej niż przyjacielem. Był rodziną, bratem, najlepszym przyjacielem. Był na szczycie listy dobrych facetów. Będzie mi go tak bardzo brakowało. Był taki zabawny i lubił z nami żartować„. Równie poruszony stratą są m.in Jerome ‚Stump’ Monroe (perkusista The Sweet Inspirations), Sam Thompson i wielu innych bliskich współpracowników Elvisa.
I kiedy „elvisowy” świat opłakuje kolejną stratę w swoich szeregach mnie osobiście po raz kolejny ogarnia smutna refleksja… Odszedł kolejny bohater mojej pierwszej książki. Człowiek, który kilka lat temu zaufał mi i zgodził się opowiedzieć mi o swoich latach spędzonych u boku Elvisa. Ta rozmowa stała się jedną z najważniejszych w całej mojej publikacji….
Dziękuję Ci za to Dick. Spoczywaj w pokoju…

DICK GROB – WYWIAD z 2014 ROKU

(info: Elvis Information Network/Mariusz Ogiegło)

One Comment

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *