„‚Love Me Tender’ – pierwsza filmowa rola Elvisa Presleya

LOVE ME TENDER
– Pierwsza filmowa rola Elvisa Presleya – 
(część 5)

 

Mariusz Ogiegło

Równie poważnie co do aktorstwa Presley podchodził również do samego Hollywood. „Przez całe swoje życie chciałem być aktorem„, mówił w wywiadach. „Chociaż nigdy nie grałem nawet w żadnych szkolnych przedstawieniach. Mimo to, zawsze, gdzieś z tyłu głowy miałem nadzieję, że może kiedyś, w jakiś sposób dostanę szansę by zagrać„.

Dlatego też swoją obecność w stolicy amerykańskiego filmu traktował z największą atencją. Jak spełnienie marzeń. Od pierwszych chwil chłonął atmosferę tego miejsca. Spacerując pomiędzy studiami rozpoznawał miejsca w których powstawały jego ulubione produkcje. Ekscytował się każdą zauważoną za kulisami lub napotkaną osobiście gwiazdą filmową. Jego współpracownicy wspominali później, że czasami, głównie podczas przerw obiadowych, gdy zdarzyło się, że dostrzegł, że przy stoliku obok siedzi ktoś znany lub jeden z jego ulubionych aktorów natychmiast ich o tym informował i był tym faktem niezwykle przejęty.

Lista gwiazd ekranu, które Elvis poznał, z którymi pracował i z którymi spotykał się w Hollywood w ciągu swojej, trwającej ponad dekadę kariery aktorskiej była naprawdę imponująca. Niestety zabrakło na niej jednego – najważniejszego dla niego nazwiska. „Nigdy nie spotkałem Jimmy’ego Deana choć tak bardzo tego chciałem„, przyznał jednego dnia.

Jego idol – gwiazda takich kultowych dziś obrazów jak „Na Wschód od Edenu”, „Olbrzym” czy „Buntownik bez powodu” (Elvis znał ponoć na pamięć wszystkie kwestie Deana z tego filmu) zginął bowiem w wypadku samochodowym we wrześniu 1955 roku.

Szczęśliwie jednak, w czasie gdy Elvis kręcił „Love Me Tender” w Hollywood przebywał również Nick Adams (a właściwie Nicholas Aloysius Adamschock) – aktor i bliski przyjaciel Deana. Jak chce historia, przyjechał on wówczas do Hollywood by omówić z wytwórnią 20th Century Fox swoją kolejną rolę. Wcześniej pracował m.in przy takich filmach jak „Somebody Loves Me”, „Strange Lady In Town”, „Mister Roberts” czy „Buntownik bez powodu” i „Olbrzym”.

Nie ma dzisiaj co prawda stuprocentowej pewności co do tego w jaki sposób skrzyżowały się drogi obu gwiazd – część źródeł utrzymuje bowiem, że gdy tylko Elvis dowiedział się o tym, że Nick jest w mieście, natychmiast zlecił jego odszukanie i zaaranżowanie spotkania podczas gdy pozostałe podają, że Presley i Adams wpadli na siebie zupełnie przypadkiem – w przerwie pomiędzy zdjęciami, faktem pozostaje, że obaj poznali się już drugiego dnia prac nad „Love Me Tender” (wówczas wciąż jeszcze film nosił tytuł „The Reno Brothers”) i niemal od razu znaleźli wspólny język.

Mój tata wychodził właśnie ze studia po zakończonym przesłuchaniu kiedy Elvis zawołał go po imieniu i podszedł do niego„, opowiadała w wywiadzie udzielonym portalowi The Eye Of Faith Vintage, Allyson Adams, córka Nicka. „Tata mówił, że kiedy po raz pierwszy nawiązał kontakt wzrokowy z Elvisem doszło między nimi do natychmiastowego porozumienia. Elvis wiedział, że mój ojciec zagrał w 'Buntowniku bez powodu’ i przyjaźnił się z Jamesem Deanem i Natalie Wood. Chciał stać się częścią tego młodego hollywoodzkiego towarzystwa pomimo iż Dean już nie żył. Tata z kolei był człowiekiem sukcesu i w tamtych latach uchodził za osobę, którą wypadało 'znać’ ponieważ znał wiele osób z showbiznesu. Elvis, który bardzo poważnie traktował swoją karierę aktorską nie znał wówczas w Hollywood nikogo więc poprosił go by pokazał mu miasto. A on to zrobił. Obaj byli wówczas młodymi aktorami, którzy po prostu chcieli być wielcy„.

Z czasem Adams stał się więc dla Presleya kimś więcej niż tylko przyjacielem. Był dla niego swego rodzaju przewodnikiem po zamkniętym świecie Hollywood. Wprowadził go w dość hermetyczne środowisko aktorów, producentów i reżyserów filmowych a także zapoznał go ze swoimi równie sławnymi przyjaciółmi, m.in Dennisem Hopperem czy wspomnianą już wyżej Natalie Wood.

Kilka dni po ich pierwszym spotkaniu, Elvis zaprosił Nicka do swojego domu w Memphis gdzie przedstawił go swojej rodzinie i znajomym. Aktor był ponoć oczarowany blikimi piosenkarza (mówi się, że uwielbiał kuchnię Gladys – matki Elvisa). Obaj spędzili tam prawie tydzień.

Niedługo potem, pod koniec września 1956 roku, Elvis zaproponował mu by wystąpił przed nim podczas jego koncertów w Tupelo*

  • Elvis zagrał dwa koncerty w Tupelo 26 września 1956 roku podczas imprezy Mississippi-Alabama Fair And Dairy Show. Tej samej na której wystąpił dziesięć lat wcześniej śpiewając „Old Sheep”. Tym razem jednak wrócił do miasta jak prawdziwa gwiazda a włodaże Tupelo, na jego cześć, ogłosili dzień 26 września Dniem Elvisa Presleya.

CDN.

CZĘŚĆ 1 CZĘŚĆ 2  CZEŚĆ 3 CZĘŚĆ 4 CZĘŚĆ 5 CZĘŚĆ 6 CZĘŚĆ 7 CZĘŚĆ 8 CZĘŚĆ 9 CZĘŚĆ 10 CZĘŚĆ 11 CZĘŚĆ 12

Add a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *