BLUE HAWAII – Pocztówkowa produkcja i… początek formuły Presleya

BLUE HAWAII
– Pocztówkowa produkcja i… początek formuły Presleya-
(część 14, ostatnia)

Mariusz Ogiegło

BLUE HAWAII

Felietonista John L. Scott piszący dla dziennika Los Angeles Times zauważył w swojej recenzji z listopada 1961 roku, że o ile najnowszy film Presleya, przemianowany ostatecznie z „Hawaiian Beach Boy” na „Blue Hawaii”, „zrobi bardzo wiele dla 'Raju na Pacyfiku’, pokazując jego spienione fale, palmy, luau oraz kilka luksusowych hoteli, o tyle dla fanów Elvisa zrobi bardzo niewiele (do jakiej grupy wiekowej on w zasadzie teraz przemawia?)… Może pewnego dnia Elvis dostanie w końcu prostą merytoryczną rolę a my dowiemy się wtedy czy potrafi on grać czy nie?„.

Fot. „Blue Hawaii” trafił na ekrany amerykańskich kin w listopadzie 1961 roku

Zanim jednak miliony widzów na całym świecie otrzymały możliwość samodzielnego zweryfikowania powyższych słów oraz przekonania się o słuszności – bądź też nie, wszystkich tez podniesionych w cytowanej wyżej opinii, wytwórnia RCA wypuściła na rynek płytę długogrającą zawierającą czternaście z piętnastu piosenek nagranych przez Presleya na potrzeby nowej produkcji Paramount Pictures. W skład albumu, podobnie jak i do gotowego już obrazu, nie wszedł utwór „Steppin’ Out Of Line”.

Zdaniem niektórych źródeł, jedną z przyczyn dla których wspólna kompozycja Freda Wise, Bena Weismana i Dolores Fuller nie trafiła ostatecznie na album ze ścieżką dźwiękową mogły być czasowe ograniczenia ówczesnych płyt winylowych. Bardziej prawdopodobnym wydaje się jednak fakt, że RCA zwyczajnie nie znalazła powodu by umieszczać na trwającym ponad trzydzieści dwie minuty longplayu utworu, który w rzeczywistości nawet nie pojawia się w filmie.

Płyta „Blue Hawaii” trafiła do sklepów w piątek, 20 października 1961 roku, i zgodnie z przewidywaniami tygodnika Billboard, który już na początku miesiąca (w tekście z 2 października) zapowiadał, że „to powinno być coś wielkiego!„, w niedługim czasie okazała się jednym z najlepiej sprzedających się longplayów w całej dotychczasowej dyskografii Elvisa, a z czasem także jednym z najważniejszych albumów w całym jego dorobku artystycznym.

Nie ma wątpliwości, że Elvis uznał to połączenie (muzyki hawajskiej i romantycznych kompozycji) nie tylko za zadowalające ale też bardzo odpowiadające jego gustom (utrzymana w równie hawajskim stylu 'Harbour Lights’ Binga Crosby’ego była przecież jedną z pierwszych piosenek jakie kiedykolwiek nagrał)„, zanotowano w opisie albumu w serwisie Elvis The Music. „Ponadto, podczas sesji w Radio Recorders zagrali najlepsi muzycy z Nashville i Los Angeles„.

Pełna melodyjnych, nastrojowych, romantycznych i łatwo wpadających w ucho hawajskich melodii płyta z miejsca spotkała się z ciepłym przyjęciem słuchaczy i zaczęła znikać ze sklepowych półek w błyskawicznym tempie. Szacuje się, że pod koniec grudnia 1961 roku sprzedaż „Blue Hawaii” przekroczyła milion egzemplarzy (a jak nie trudno się domyślić, nie był to ostateczny rezultat)! Za tak imponujący wynik, na kilka dni przed Świętami Bożego Narodzenia, 21 grudnia 1961 roku, Zrzeszenie Amerykańskich Wydawców Muzyki (RIAA) przyznało Elvisowi kolejną złotą płytę. A był to dopiero początek długiej listy sukcesów odniesionych przez hawajski album Presleya.

Już kilka dni po premierze, 29 października, płyta „Blue Hawaii” zadebiutowała bowiem na siedemdziesiątym piątym miejscu popularnej listy Pop Album Chart tygodnika Billboard. Skąd już w pierwszych tygodniach następnego miesiąca wskoczyła na sam szczyt zestawienia, którego… nie opuszczała przez kolejnych dwadzieścia tygodni (a warto dodać, że w pierwszej dziesiątce zestawienia, album spędził w sumie trzydzieści dziewięć tygodni)! Był to absolutny rekord! Rekord, którego przez dekady nie zdołał pobić jakikolwiek inny artysta!

Równie dużą popularnością album cieszył się również poza granicami USA. W Wielkiej Brytanii „Blue Hawaii” spędził na liście łącznie sześćdziesiąt pięć tygodni (plus sześć kolejnych w 1977 roku) z czego aż osiemnaście (notowania z 13 stycznia oraz od 24 lutego do 16 czerwca 1962 roku) na miejscu pierwszym!

Fot. Album „Blue Hawaii” spędził rekordowe dwadzieścia tygodni na szczycie zestawienia Pop Album Chart tygodnika Billboard

Ścieżka dźwiękowa z nowego filmu Presleya dotarła również na sam szczyt włoskiego zestawienia Hit Parade Italia (notowanie z 15 września 1962 roku) oraz do siedemnastej pozycji na niemieckim Offiziele Top 100.

Album ze ścieżką dźwiękową przerósł oczekiwania wszystkich, sprzedając się w nakładzie przekraczającym dwa miliony egzemplarzy i ustanawiając w ten sposób absolutnie trudny do osiągnięcia rekord wszechczasów„, zanotowano w serwisie Elvis The Music. „Ponadto przyniósł on także przebój – Numer 2 na liście pop, 'Can’t Help Falling In Love’. Piosenkę, która już zawsze będzie utożsamiana z Elvisem”.

Singiel ze wspomnianą balladą pojawił się w sklepach 21 listopada 1961 roku. Co ciekawe, jak podaje cytowany wyżej serwis Elvis The Music, chcąc uzyskać zgodę Pułkownika Parkera na wykorzystanie wydanego już wcześniej na longplayu „Can’t Help Falling In Love” (Parker nie był zwolennikiem wydawania materiału z LP na singlach) na singlu, wytwórnia RCA musiała zagwarantować mu zapłatę za milion sprzedanych egzemplarzy!

Oczywiście, w przypadku tak dobrego materiału, osiągnięcie powyższego rezultatu wydawało się jedynie kwestią czasu. Piosenka z miejsca stała się bowiem niewyobrażalnym przebojem i już na początku grudnia (notowanie z 10 grudnia 1961 roku) pojawiła się w zestawieniu Hot 100 tygodnika Billboard. Utwór zadebiutował na miejscu pięćdziesiątym siódmym, z którego po zaledwie dziewięciu kolejnych tygodniach poszybował niemal na sam szczyt wspomnianego rankingu. „Can’t Help Falling In Love” uplasowało się na miejscu drugim ustępując miejsca na podium jedynie kompozycji „Peppermint Twist” amerykańskiej grupy Joey Dee and the Starliters.

Wspomniany wyżej, zwycięski utwór był jeszcze jednym przykładem, po legendarnym dzisiaj „Let’s Twist Again” Chubby Checkera, nowej muzycznej mody, któa na początku lat sześćdziesiątych opanowała całe Stany Zjednoczone. A mianowicie twista. Nowego, charakterystycznego rodzaju tańca inspirowanego muzyką rock’n’rollową.

Wspominam o tym w tym miejscu nie bez powodu. Wydana bowiem na odwrocie „Can’t Help Falling In Love” rytmiczna kompozycja „Rock-A-Hula Baby” miała być – jak głosiły slogany reklamowe, „odpowiedzią Presleya na to nowe muzyczne szaleństwo„. „RCA została zalana pocztą od fanów Presleya proszących o twista w wykonaniu tego rockowego wokalisty„, pisano wręcz w ówczesnych recenzjach.

Utwór, podobnie jak „Can’t Help Falling In Love” trafił na listę Billboardu 10 grudnia 1961 roku (zadebiutował na pozycji sześćdziesiątej drugiej). Tyle, że w odróżnieniu od przebojowej ballady, nie zdołał nawet dotrzeć do pierwszej dziesiątki. Pomimo pokładanych w niej nadziei, propozycja Presleya „utknęła” na dość odległej, dwudziestej trzeciej pozycji.

Słabszy rezultat strony B nie przeszkodził jednak w sprzedaży singla – szacuje się, że krążek rozszedł się w nakładzie przekraczającym milion egzemplarzy, i zdobyciu przez niego statusu kolejnej złotej płyty (dwudziestej dziewiątej w dotychczasowej karierze Presleya).

Fot. Ballada „Blue Hawaii” podbiła serca słuchaczy na całym świecie i w wielu krajach dotarła na szczyt list przebojów. Do dzisiaj uznawana jest za jedną z najpiękniejszych piosenek miłosnych

Za Oceanem sytuacja wyglądała bardzo podobnie. W Wielkiej Brytanii singiel z piosenkami „Can’t Help Falling In Love” oraz „Rock-A-Hula Baby” trafił na listę na początku 1962 roku (w notowaniu z 7 lutego 1962 roku) i po kilku tygodniach spędzonych w zestawieniu uplasował się na miejscu pierwszym (którego nie opuszczał przez cztery następne tygodnie).

„Can’t Help Falling In Love” dotarł także na szczyt listy przebojów w Południowej Afryce oraz wysokiego, drugiego miejsca w Nowej Zelandii i Szwecji. W Australii piosenka zatrzymała się na miejscu trzecim a w kanadyjskim zestawieniu Hit Parade znalazła się tuż za pierwszą trójką, na miejscu czwartym.

Sukces pochodzącej z ósmego filmu Presleya ballady, uznawanej do dzisiaj za jedną z najpiękniejszych, najważniejszych i najbardziej rozpoznawalnych piosenek miłosnych wszechczasów, okazał się jednak ponadczasowy. I jak trafnie ujął to po latach jeden z biografów Elvisa, Collin Escott, „choć utwór ten został wrzucony do filmu 'Blue Hawaii’, to podobnie jak 'White Christmas’ czy „Unchained Melody’ zaczął żyć własnym życiem – poza filmem do którego został przeznaczony„.

W 2012 roku branżowy magazyn Rolling Stone sklasyfikował „Can’t Help Falling In Love” na czterysta trzecim miejscu swojego zestawienia „500 Utworów Wszechczasów”.

W niektórych krajach, takich jak Belgia, Holandia, Zachodnie Niemcy, Południowa Afryka, Izrael, Singapur czy Malezja, komedię „Blue Hawaii” promował dodatkowo singiel z utworem „No More”. Na jego odwrocie znajdowała się natomiast nagrana w Nashville, ballada „Sentimental Me”.

Jeśli chodzi o sam film, to kluczowym elementem okazała się determinacja Pułkownika Parkera i producenta Hala Wallisa do stworzenia takiego filmu, który bez wątpienia preferowała widownia Elvisa: muzycznej rozrywki a nie poważnego dramatu„, zanotowali autorzy serwisu Elvis The Music. „Takie przekonanie wzmacniała tylko komercyjna (czy jakby niektórzy powiedzieli, artystyczna) porażka dwóch ostatnich filmów Elvisa nakręconych dla 20th Century Fox – 'Flaming Star’ oraz 'Wild In The Country’, z których każdy oferował mu poważną, dramatyczną rolę„.

Komedia „Blue Hawaii” trafiła na ekrany kin w całych Stanach Zjednoczonych na dzień przed Świętem Dziękczynienia, w środę, 22 listopada 1961 roku. Kilka tygodni wcześniej jednak film wyświetlono już na Hawajach. Uroczysta, potrójna premiera odbyła się w dniach 8 i 10 listopada w trzech tamtejszych kinach – King, Palace oraz w Waialae Drive-in. Pokaz przedpremierowy z udziałem m.in lokalnych dziennikarzy odbył się w Honolulu, w kinie Queen Theatre.

Fot. W niektórych krajach, m.in we Włoszech (na zdjęciu wydanie włoskie), film promował singiel z utworami „No More” i „Sentimental Me”

Ze wszystkich filmów nakręconych po II Wojnie Światowej, żaden nie osiągnął większego sukcesu niż 'Blue Hawaii’. Film z udziałem Elvisa Presleya, którego światowa premiera odbędzie się tutaj (w Honolulu, przyp. autor) w przyszłą środę„, pisał AA Smyser na łamach dziennika Honolulu Star-Bulletin. „Panoramiczny, kolorowy film w wierny i atrakcyjny sposób oddaje obraz wysp i przedstawia je jako współczesne Hawaje a nie Bali Hai, Tahiti czy inne pole bitwy z czasów II Wojny Światowej„. Co zdaniem autora mogło wpłynąć na znaczny wzrost turystyki w regionie…

Pisząc natomiast na temat samego Presleya, Smyser zwrócił uwagę, że „śpiewa on w filmie w stonowany sposób, co spodoba się nawet starszym osobom, które dotąd okazywały mu niechęć„. Jednocześnie powołując się na słowa Hala Wallisa, podkreślił, że „testy przeprowadzone wśród publiczności wykazały, że powyższa zmiana ani trochę nie zaszkodziła mu u jego młodszych fanów„.

W podobnym tonie wypowiedział się również Birch Storm z dziennika The Honolulu Adversier, który już na początku swojej recenzji stwierdził: „Cóż mogę wam powiedzieć? 'Blue Hawaii’ zrobi w tym roku więcej dla Wysp niż HVB, Komisja Państwowa, Dole Corp. i oddział orzechów makadamia Honokaa Sugar Co. razem wzięte. I co najważniejsze, nie zaszkodzi też Elvisowi!„.

Pozostali recenzenci nie byli już jednak tak entuzjastyczni w swoich wypowiedziach (choć na ogół recenzje były dosyć pozytywne). Howard Thompson z The New York Times, w tekście opublikowanym 22 lutego 1962 roku, napisał m.in, że „dla jedynego widza płci męskiej, który wczoraj wygrzebał się z pokrytego warstwą śniegu płaszcza, oglądanie Elvisa ściganego po piaszczystych plażach i zielonych trawnikach pełnych palm przez grupę ślicznych dziewcząt, musiało być wyjątkowo bezbolesne„.

Fot. The New York Times określił „Blue Hawaii” „najpiękniejszą pocztówką w historii Honolulu”. Z czasem komedia okazała się najbardziej dochodową produkcją w całym filmowym dorobku Presleya

W dalszej części stwierdził natomiast, że „Pod względem wizualnym, ten nakręcony w olśniewających kolorach, przyjemny ale też nudny i nijaki film jest prawdopodobnie najpiękniejszą pocztówką w historii Honolulu i ananasów. Mniej więcej w tej kolejności. Już samo oglądanie całej obsady beztrosko upajającej się słonecznym widokiem powyższych krajobrazów wystarczy by ktokolwiek kto go obejrzy (ów film, przyp. autor) wyszedł z domu, rzucił deskę surfingową na rzekę Hudson i odpłynął w kierunku Waikki„.

W swojej recenzji Thompson zwrócił również uwagę na wykonywane przez Presleya piosenki. I o dziwo, wypowiedział się na ich temat w dość przychylny sposób. „Zgodnie z planem Presley dostarcza również kilka utworów oraz swoich rytmicznych ruchów„, pisał. „W sumie naliczyłem czternaście piosenek, z których blisko połowa zawierała ukulele oraz egzotyczne, wirujące tancerki. Jedna z nich, kompozycja 'Beach Boy Blues’, jest naprawdę fajna a Presley wykonuje ją w naprawdę odpowiedni sposób. Mówię serio„.

Od „pocztówkowych porównań” nie powstrzymał się również magazyn Variety, w którym można było przeczytać, że „Lekki scenariusz Hala Kantera oparty na opowiadaniu Allana Weissa posłużył za skromny ale wygodny fundament na którym Wallis i jego ekipa wznieśli tą piękną pocztówkową produkcję wypełnioną typowym dla południowych mórz muzycznym hulaballo… Pod dobrą reżyserią Normana Tauroga, Presley gra tutaj w zasadzie samego siebie i jest to rola, która z pewnością zachwyci jego zagorzałych fanów„.

W tym miejscu warto dodać, że w 1962 roku, scenariusz napisany Hala Kantera otrzymał nominację do Writers Guild of America Awards w kategorii „Najlepiej napisany amerykański musical”.

Niezbyt przychylne recenzje, jak to zwykle bywało w przypadku filmów z udziałem Elvisa, zupełnie nie szły jednak w parze ze sprzedażą biletów. Te bowiem rozchodziły się jak przysłowiowe ciepłe bułeczki a długie kolejki fanów już od pierwszego pokazu ustawiały się przed wejściem do kin. Już w listopadzie 1961 roku, trwający sto dwie minuty obraz „Blue Hawaii” zajął drugie miejsce w zestawieniu Box Office magazynu Variety z wynikiem blisko szesnastu milionów sprzedanych biletów (wg.książki „The Making Of Blue Hawaii” było to dokładnie 15 131, 091 sztuk) i wpływem do kas w kwocie niemal dziesięciu i pół miliona dolarów (dokładnie 10 440, 453 dolary brutto). Ostatecznie, ósmy film Presleya zajął ósme miejsce w rankingu najbardziej dochodowych filmów 1961 roku wg.Variety.

Sukces komedii „Blue Hawaii” – zarówno w USA jak i daleko poza jej granicami, był niezaprzeczalny. Produkcja Paramount Pictures nie tylko ściągnęła do kin tłumy wielbicieli piosenkarza, zapewniając tym samym niebagatelne wpływy do kas (z czasem „Blue Hawaii” został okrzyknięty największym sukcesem kasowym w całej filmografii Presleya) ale wytyczyła również nowy kierunek jego kariery aktorskiej. „’Blue Hawaii’ przywraca Elvisa Presleya do jego naturalnego ekranowego pierwowzoru„, zwrócił uwagę magazyn Variety w tekście z 29 listopada 1961 roku. „Swobodnego, romatycznego filmowego musicalu, od którego odszedł na rzecz bardziej dramatycznych poczynań w kilku swoich ostatnich filmach. To właśnie w tego typu filmach śpiewający gwiazdor zdaje się cieszyć największą popularnością a ogromna rzesza jego wielbicieli zdaje się je preferować„.

Niestety, z upływem lat, Hollywood zbyt mocno zaczęło wykorzystywać powyższą formułę. Powielające się banalne scenariusze oraz coraz słabsze piosenki sprawiły, że nie tylko najbardziej zagorzali wielbiciele Elvisa przestali chodzić do kin i zaczęli szerokim łukiem omijać kolejne seanse. Co ważniejsze… sprawiły również, że nawet sam Elvis, który od dziecka marzył o pozostaniu poważnym aktorem, bezpowrotnie stracił swój dawny zapał i chęć do występowania w kolejnych produkcjach.

KONIEC
CZĘŚĆ 1 CZĘŚĆ 2 CZĘŚĆ 3 CZĘŚĆ 4 CZĘŚĆ 5 CZĘŚĆ 6 CZĘŚĆ 7 CZĘŚĆ 8 CZĘŚĆ 9 CZĘŚĆ 10 CZĘŚĆ 11 CZĘŚĆ 12 CZĘŚĆ 13

One Comment

Add a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Warning: array_push() expects parameter 1 to be array, null given in /home/elvispro/domains/elvispromisedland.pl/public_html/wp-content/plugins/wp-auto-translate-free/classes/class-wp-translatorea-connector.php on line 29